Banner
Wstępne napięcie cz. 1
This is my site Written by dsmaster.pl on luty 23, 2021 – 18:10

W uzupełnieniu do poprzedniego artykułu  Modele popkultury warto zastanowić się, co przyciąga dwójkę osób do siebie, jeżeli nie zgodziłem się z autorem bloga, i nie uważam, że zakochujemy się w wewnętrznym dziecku. Zastanówmy się nad tym,  jak to się dzieje, że ludzie spotykają się na randkach i decydują w następnym kroku na małżeństwo do końca życia. Jak już wielokrotnie mówiłem para przechodzi takie same fazy jak każda grupa. O diademie też możemy powiedzieć, że są grupą. Pierwsza faza zaczyna się od formowania relacji i wewnętrznej deklaracji bycia w relacji. W tej początkowej fazie zależności każdy pokazuje tylko swoje najlepsze cechy, ukrywając to, z czego nie jest dumny. Ludzie nie znają się więc boją się urazić drugą stronę i unikają konfrontacji. W tej fazie możemy więc mieć dużo głupich pomysłów, infantylnych zachowań, ogólnie jest pozwolenie na mówienie większej ilości głupich rzeczy. To wynika z nadziei na dobrą przyszłość i obawy przed rozpadnięciem się relacji wkrótce po jej zawiązaniu. Nie oznacza to jednak, że zakochujemy się w wewnętrznym dziecku (tylko w koluzji ludzie wiążą się ze wglądu na te same rany dziecka we wczesnym dzieciństwie) tylko dlatego, że w tej fazie jest pozwolenie na dziecinne i infantylne zachowania.

Na początku jest trochę udawania. Ludzie chcą wyglądać na spokojnych i zrelaksowanych, chociaż wewnątrz są zdenerwowani i spięci. Nadzieja wiąże się z tym, że ludzi przyciągnęła do siebie energia seksualna powodująca pobudzenie i napięcie w nich, to wstępne napięcie jest mieszaniną nadziei i obaw. Wstępne napięcie charakteryzuje się również niskim poziomem zaufania jakim darzą się ludzie w diademie. Ludzie rozumieją, że od momentu związania się z drugim człowiekiem ich życie będzie w jakimś sensie zależne od poczucia odpowiedzialności tego drugiego, a nie wiedzą czy jest on godny zaufania. Pojawiają się również obawy i podejrzenia o skłonność drugiej strony do przejmowania kontroli i sprawowania autokratycznych rządów. Drugą stronę można podejrzewać o chęć zabrania samodzielności, wolności i niezależności.

W tej początkowej fazie formowania relacji i deklaracji bycia w relacji ludzie starają się unikać konfliktów i nie uwypuklać różnić. Każdy chce wywrzeć jak najlepsze wrażenie i ocenia drugą stronę czy nadaje się na przyszłego partnera. W tej fazie mamy więc dużo pozytywnej autoprezentacji i dlatego ludzie starają się być pozytywni, uśmiechnięci i dobrze wyglądać. Zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze są szczerzy i nie mówią o sobie tego, co mogłoby zaburzyć ich pozytywną prezentację. Ta faza to nie ten czas, więc to jest zupełnie zrozumiałe działanie. W tej fazie nie zawsze ludzie pokazują swoje prawdziwe oblicze, a często są nazbyt infantylni, gdyż infantylność jest cechą charakterystyczną dla tej fazy zależności. Jeżeli więc zakochamy się dziecku z pierwszej fazy i nie będziemy rozumieli, że to tylko wstęp do dojrzewania diademu, to stworzymy związek – koluzję oparty na zależności określonej w tej pierwszej fazie bez możliwości rozwoju i dojrzewania.

Ludzie tworzący koluzję dają się uwieść iluzji, że zawsze będzie pozytywnie, że dzięki temu związkowi unikną problemów i urzeczywistnią idealny obraz rysowany w ich głowach przez autorytety. To musi się skończyć dramatem ponieważ ludzie w pierwszej fazie bardzo mało o sobie wiedzą, ich sądy i opinie w dużej mierze opierają się na stereotypach. Od mężczyzny oczekuje się cech przywódczych i zaradności. Od kobiety oczekuje się umiejętności zajęcia się domem i dziećmi. Lustrowanie w początkowej fazie przepełnione jest stereotypami. Jedyne czemu można zawierzyć tak naprawdę to wzajemnemu przyciąganiu, wymianie energii seksualnej. Energia jest miernikiem wzajemnej atrakcyjności. Jeżeli to przyciąganie wzajemne jest to można mieć nadzieję, że spotkały się dwie osoby przejawiające dojrzale męskość i żeńskość, chociaż to zweryfikuje rzeczywistość. Reszta to infantylne gry wstępne charakterystyczne dla fazy zależności.

Posted in  

Comments are closed.