Banner
Dojrzałość
This is my site Written by dsmaster.pl on Luty 18, 2021 – 19:10

W procesie dojrzewania musimy nauczyć się budować partnerskie relacje z autorytetami, nie uzależniać się od nich, potrafić spojrzeć krytycznie i rozumieć, że to są też ludzie, którzy mogą się mylić. Trudno jest nam ujrzeć prawdziwą rzeczywistość autorytetu, gdyż kultura narcystyczna buduje zarówno iluzyjny obraz w nas jak i iluzję w umyśle autorytetu. Bardzo trudno jest nam więc uchwycić prawdziwy obraz, dostrzec rzeczywiste kompetencje i zasoby autorytetu.

Co możemy zrobić by widzieć rzeczywisty a nie iluzyjny obraz?

Tworzymy iluzje, gdyż mamy problem z poczuciem własnej wartości. Tworzymy więc iluzję o sobie pokazywaną na zewnątrz, a to co mamy wewnątrz wcale nam się nie podoba. Konsekwencją tej taktyki jest wewnętrzne zniechęcenie, gdyż to co tworzone na zewnątrz jest nie prawdziwe, a poprzez problem z poczuciem własnej wartości człowiek boi się w działanie wkładać swoje wnętrze. Ta rezygnacja sprawia, że bardzo chętnie poddajemy się prowadzeniu autorytetów w nadziei, że odnajdziemy to, czego wewnątrz nam brakuje. Jako, że inni stosują podobne taktyki do nas, to okazuje się, że podążamy bardzo często za iluzją innych pokazywaną na zewnątrz. Rozczarowujemy się więc też innymi, także autorytetami. Niestety poprzez to rozczarowanie nabieramy przekonania, że jeżeli nawet autorytety nie wiedzą jak tworzyć prawdziwe wartości, to nam na pewno się to nie uda. Nie wiemy jak tworzyć, jak realizować swoje pomysły, nie wiemy jak w ogóle zacząć.

Jakie jest więc wyjście z tego błędnego koła?

Dojrzewając nabieramy coraz więcej zasobów i zyskujemy potrzebny dystans wobec autorytetów. Własne życie tworzymy bazując na własnych zasobach a nie na zasobach autorytetu. Autorytet może pełnić rolę przewodnika, mentora, jednak będzie nas prowadził bazując na naszych zasobach. Rozwiązanie problemów jest w człowieku nie w autorytecie. Najbardziej dojrzały autorytet da potrzebną perspektywę, wsparcie, edukację, zainicjuje wgląd, zrozumienie i zmotywuje do działania. Dojrzewanie to nauka. Wiedza to potęga. Niestety ci którzy przez edukację szkolną nienawidzą się uczyć mają problem. Proces wzrostu zaczyna się od niezbędnego zdobywania informacji/wiedzy. To jest pierwszy, bardzo ważny krok, którego nie można pominąć. Zauważyłem, że ludzie zbyt nonszalancko podchodzą do zdobywania wiedzy. Zauważam to często na salach szkoleniowych. Wielu przyjmuje postawy wszystko wiedzących i zamkniętych na nowe informacje. Z takim podejściem na pewno nie można dojrzeć i się rozwinąć. Oczywiście można żyć w oparciu o swój skrypt, na pierwszym poziomie zależności, w lęku walcząc o przetrwanie ale to jest poziom, w którym jest mnóstwo problemów. Edukacja u nas w Polsce nie jest najlepsza, dlatego ludzie startując w swoją dorosłość praktycznie nic nie wiedzą o świecie. Ludzie sami z siebie więc muszą zdobywać informacje i wiedzę, która będzie pomagała im rozwiązywać problemy sfery miłosnej, zawodowej i osobistej.

Co pokazał koronawirus?

Z tym całym koronawirusem to jest bardzo ciekawa sprawa. Jak obserwuję sytuację już niemal rok to dochodzę do wniosku, że w czym gorszym stanie mentalnym jest człowiek, im więcej w nim lęku przed życiem tym gorzej przechodzi ten covid. Ja osobiście od początku nie bałem się tego wirusa, obawy miałem jeżeli chodzi o społeczne koszty walki z tym wirusem. I niestety moje obawy, co do kosztów społecznych się potwierdziły. W kontekście zdrowia społeczności, śmiertelności koronawirus nie okazał się tak groźny jak myślano na początku. Ciekawe jest to, że na przykład grypę każdy przechodzi mniej więcej tak samo, a covid jedni bardzo łagodnie a drudzy bardzo ciężko. Wydaje mi się, że jest to związane z różnym poziomem lęku, który ludzie mają w sobie. Koronawirus w pewien sposób weryfikuje. Ci, którzy do tej pory nie dbali o swoje ciało, psychikę, organizm holistycznie obawiają się o swoje zdrowie. Brakuje im wiedzy na temat swojego organizmu, swojej odporności, witalności, poziomu stresu i lęku.

Co sprawia, że ludzie powierzają swój los w ręce autorytetów?

Pamiętam jak na początku kryzysu związanego z koronawirusem pisałem o potrzebie pracy nad własną odpornością. Ja sam nie wiedząc z czym mamy doczynienia od razu zacząłem wzmacniać swój organizm poprzez gruntowanie ciała, uziemianie się w naturze, zdrowe odżywania, Body Work. No i od marca 2020 roku nawet kataru nie miałem. Wielu ludzi jednak wolało oddać swój los w ręce autorytetów licząc na ratunek. Nie chciało im się podjąć trudu zdobywacia wiedzy na temat funkcjonowania swojego organizmu, ciała i umysłu. Nie zastanowili się co powinni jeść, a czego nie. Nie chcieli rezygnować z używek, papierosów, alkoholu i innych. Tak wiem jest to trud, jednak człowiek który chce zyskać spełnienie we wszystkich sferach swojego życia musi się wszystkiego uczyć. Ucząc się gromadzimy coraz więcej wewnętrznych zasobów, które z czasem ze zrozumieniem przekształcają się w umiejętności, które mogą być wykorzystane w działaniu. Chcąc spełnić się człowiek musi oprzeć swoje życie o wewnętrzne potrzeby serca, musi nabywać wiedzę i umiejętności.

Dlaczego rozwiązania proponowane przez świat konsumpcyjny nie działają?

Świat konsumpcyjny kieruje człowieka w całkiem inną stronę przekonując go, że wszystko zostanie mu podstawione pod nos a każdą chorobę wyleczy magiczna pigułka. Koronawirus to niezły wstrząs dla człowieka przesyconego konsumpcyjnym myśleniem, niezdolnego do zadbania o swoje zdrowie.  Czas więc na pobudkę i poważne wzięcie się za siebie. Człowiek chcąc dojrzeć musi wyjść z zależności i chęci bycia dopieszczonym przez autorytet. Droga z zależności do dojrzałości jest możliwa do przebycia dzięki edukacji i nabywaniu samoświadomości. Człowiek więc samodzielnie powinien uczyć się wiele o sobie, powinien czytać, nabywać wiedzy, zdobywać informacje a nie tylko bezmyślnie dawać się programować telewizorowi. Bycie autonomiczną jednostką polega na samowiedzy. Zauważmy, że w sytuacji lockdownu w jednaj chwili ludziom pozamykali interesy.

Czego jednak nikt nigdy nie będzie w stanie ci odebrać?

Nikt nigdy nie odbierze ci umiejętności, które nabywałeś na drodze swojej edukacji. Kompetencje dają niezależność, samodzielność i po prostu wiesz, a nie jest tak, że ślepo wierzysz autorytetom. Człowiek który chce dojrzeć musi stać się niezależną, wyedukowaną jednostką, która twardo stoi na ziemi i wie kim jest.

Na koniec ciekawa informacja dotycząca psychoterapii w Polsce. Ostatnio czytałem bardzo ciekawy wywiad, w którym specjalista sprowadzający metody pracy z ciałem na grunt Polski w latach 70-tych przyznał, że ta bardzo skuteczna metoda nie przyjęła się u nas, gdyż w tamtym czasie praktykowało za dużo terapeutów – amatorów, nastąpił powrót neokonserwatyzmu i była potrzeba profesjonalizacji. Czyli jak widzimy potrzeba strukturalizacji, kultura i potrzeba superwizji sprawiły, że ta metoda w Polsce nie została wprowadzona. Co prawda jest teraz stowarzyszenie, które promuje to podejście, ale ono dopiero raczkuje i terapeuci z certyfikatem tej metody raczej nie mają czego szukać w instytucjach NFZ. Widzimy więc, że autorytety mogą zadecydować o tym, że coś co jest korzystne i skuteczne nie będzie używane. Specjalista w wywiadzie przekonuje, że praca z ciałem jest metodą specyficzną i niezastąpioną, którą należy włączyć jako integralną cześć pracy terapeutycznej, jednocześnie on sam jej nadal po pięćdziesięciu latach nie włącza, gdyż wciąż uważa, że paranoidalno – histeryczna atmosfera w społeczeństwie nie pozwala na pracę z ciałem. Takie prądy płyną z góry i autorytety dostarczają klientom mniej skuteczne metody.

Posted in  

Comments are closed.