Banner
Myślenie życzeniowe nie zastąpi kompetencji cz. 1
This is my site Written by dsmaster.pl on Październik 19, 2020 – 10:58

Liderowanie w czasie kryzysu jest wyzwaniem. Kryzysy weryfikują brutalnie liderów. Ludzie mogą zobaczyć w czasie próby kto jest kim i co sobą reprezentuje. Najlepiej jest, gdy przykład idzie z góry i na czele całego społeczeństwa stoją liderzy dający dobry przykład. Odpowiedzialni, odważni liderzy modelują dobre postawy i wzorce u liderów w podległych im niższych instytucjach.

Czy mamy takich liderów na czele społeczeństwa?

Niech każdy sam rozsądzi to wewnątrz siebie, nie chcę nic narzucać, po prostu podaję wiedzę. Tak jak pisałem wcześniej kryzysy weryfikują liderów i niestety w wielu instytucjach nie stanęli oni na wysokości zadania. Nie podjęli działań najpilniej potrzebnych czyli: pewnego prowadzenia ludzi, wygaszania projekcji w ich umysłach, dostarczenia ludziom wiedzy, informacji i metod pozbywania się stresu i lęku, wyciągania z fazy zależności. Dla wielu priorytetem stało się przygotowanie dupokrytki i przerzucenie winy za problemy na czynnik zewnętrzny. To jest brak odpowiedzialności, inicjatywy i ekspansji w świecie zewnętrznym.

Praca mentalna jest wszystkim, gdyż tu się wszystko zaczyna i może się już na starcie wszystko skończyć. Źle nastawiając się w czasie kryzysu, zasklepiając się, szukając usprawiedliwień przegrywasz już na starcie nie zdając sobie sprawy, że twoja gra skończyła się w tym momencie. Jeżeli jesteś w zespole prowadzonym przez świadomego, odważnego i samodzielnego lidera to możesz wypatrywać pomocy z jego strony. A co w sytuacji, gdy jesteś prowadzony przez lidera zalęknionego, nieświadomego chroniącego jedynie swój tyłek? W takiej sytuacji jesteś w poważnych tarapatach i sam ze sobą musisz wykonać niezbędną pracę mentalną, by wydostać się z ciemnej studni pełnej lęku, strachu, stresu i zależności. Musisz przejąć stery, jeżeli nie chcesz pogrążać się w tej ciemnej dziurze, w  której się znalazłeś/aś. Praca mentalna to praca nastawiona na to, by iść w górę bez względu na to w jak głębokim dole jesteś. Tutaj potrzebne są kompetencje – specjalistyczne umiejętności, bo myślenie życzeniowe nie zastąpi kompetentnego działania, wiedzy i prawdziwego zrozumienia.

Liderów oczywiście zachęcam by stali się tymi świadomymi, odważnymi prowadzącymi swoje zespoły, grupy ludzkie przez obecne sztormy trzymając pewnie ster. Rozumiem, że może to być trudne zadanie zważywszy na to, że zewsząd dochodzą informacje powodujące poczucie lęku, niepewności, stres, zależność, zewnątrzsterowność. W tej sytuacji warto się wesprzeć na wiedzy dotyczącej procesów grupowych oraz wzmacniać cały czas swoją osobowość poprzez przepracowywanie lęku, pozbywanie się stresu i napięć z ciała. Wybór jest tutaj dość prosty, jednocześnie trudny, albo lider podda się ogólnemu nastrojowi na poziomie nieświadomości zbiorowej społeczeństwa, albo będzie kreatorem rzeczywistości, jakiej pragnie on i zespół, który prowadzi. Lider, który chce kreować rzeczywistość musi wspierać w zespole nabywanie kompetencji czy to przez samorozwój czy to przez specjalistyczne szkolenia.

Rozwój odpowiednich kompetencji ludzi w zespole jest więc kluczowy w sytuacji przechodzenia przez kryzysy i dążenia do wyznaczonych celów mimo przeszkód zewnętrznych. Rozwój kompetencji wiąże się z wyrabianiem, modelowaniem odpowiednich postaw i nastawienia mentalnego. Świadomy lider wie, że aby zrealizować cel w czasie kryzysu musi mieć ludzi z odpowiednimi umiejętnościami i wiedzą. Oprócz kompetencji w sytuacjach trudnych i nadzwyczajnych o sukcesie decyduje również pozytywne myślenie. Negatywizm może być zabójczy, gdy człowiek działa w nadzwyczaj trudnych warunkach.

Posted in  

Comments are closed.