Banner
Słowa mogą okłamać, ciało nigdy cz. 1
This is my site Written by dsmaster.pl on Kwiecień 6, 2020 – 18:38

Zapewne nieraz miałeś/aś sytuację, w której w relacji interpersonalnej z drugą osobą czułeś/aś, że coś jest nie tak. I mogło być tak, że człowiek z którym rozmawiałeś/aś kreował się na człowieka sukcesu, co potwierdzała wysoka pozycja w korpo, niezłe auto i pieniądze na koncie jednak coś skrzypiało w tym wizerunku. Być może czułeś/aś, że coś jest nie tak, że ten powierzchowny wizerunek nie oddaje całej prawdy o tym człowieku.

Co więc tutaj nie grało?

Często jest tak, że osoby, które pozornie odnoszą sukces żyją w dysbalansie – z zaniedbaną sferą osobistą (bez rozwoju osobowości i z zniszczonym zdrowiem) oraz z zaniedbaną sferą miłosną ( relacje skryptowe obarczone problememami). Rozmawiając z taką osobą możesz to wyczuwać.

Dlaczego wyczuwasz dysbalans osobisty tej osoby?

Osoba taka żyje w ogromnym napięciu, a te napięcia odkładają się w ciele i to widać. Napięcia sprawiają, że człowiek traci elastyczność psychologiczną i cielesną. Będąc pod wpływem napięć skryptowych człowiek bardzo słabo reaguje na stres, najmniejsze problemy podkręcają napięcia. Człowiek z takimi napięciami nie radzi sobie z normalną frustracją ze strony świata zewnętrznego. Człowieka bez tych napięć frustracja motywuje do rozwoju i wychodzenia ze swojej strefy komfortu. Człowieka ponapinanego nawet naturalny eustres wyniszcza. Człowiek nieświadomy tych problemów próbuje rozluźniać te napięcia alkoholem lub mocniejszymi środkami jak narkotyki, często takie osoby są również nałogowymi palaczami.

Osoby takie po prostu nie potrafią rozluźniać się w naturalny sposób ze stresem oraz frustracją psychiki radzą sobie zażywając używki. Człowiek, który odczuwa tak dokuczliwie stres i napięcia próbuje za pomocą kontroli zapanować nad sytuacją. Wydaje mu się, że jak będzie miał kontrolę zmniejszy stres i dokuczliwą nieznośną frustrację. Czym jednak bardziej kontroluje tym bardziej patologiczne gry psychologiczne uruchamia w relacjach interpersonalnych i tym twardszy staje się jego pancerz cielesny. Upatrując wybawienia w kontroli buduje sobie i ludziom z nim związanym więzienie, w  którym jest dużo bólu emocjonalnego. To właśnie dlatego mając kontakt z taką osobą nie czujemy pozytywnej energii i dobrych wibracji. Ból, napięcia które noszą te osoby nierzadko się przebijają przez kontrolę i werbalnie i niewerbalnie przyjmują postać mini wybuchów. To zaczyna nas niepokoić, gdyż czujemy, że ta osoba jest jak wulkan, który może w każdej chwili eksplodować i tak jest w istocie. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo jak długo się utrzyma kontrola i kiedy nastąpi erupcja, a jak nastąpi erupcja to jakie szkody wokół poczyni.

Kompensacja braków w sferze miłosnej i osobistej pracą nic w tej kwestii nie zmienia. Żaden sukces zawodowy nie zmniejszy tych napięć. Tu trzeba się na poważnie zabrać za pracę nad swoją osobowością i za pracę nad wzorcami relacji. Najważniejszym i najtrudniejszym zadaniem jakie czeka taką osobę jest odpuszczenie kontroli. Bez odpuszczenia żaden progres w rozwoju osobowości i lepszej jakości relacji nastąpić nie może. Praca nad kontrolą to pierwszy punkt programu. Osoba taka musi również przestać kontrolować swoje ciało, musi dać mu odetchnąć, pomóc mu uwolnić napięcia.

Co się stanie, gdy taka osoba na poważnie nie weźmie się za pracę nad sobą?

Żaden wizerunek nie ochroni człowieka przed negatywnym wpływem stresu. Jeżeli człowieka bez problemów eustres nie rusza a wręcz motywuje to człowieka ponapinanego z traumami już tak i wcale nie potrzeba do tego dystresu. Jeżeli więc nie weźmie się poważnie za pracę nad sobą okupi to zdrowiem, nabawi się jakiejś choroby cywilizacyjnej typu cukrzyca, choroba wieńcowa, wrzody, rak lub uzależni się od substancji psychoaktywnych, gdyż codziennie nie znając innych, lepszych sposobów będzie musiał obniżać sobie dzięki nim poziom napięcia i stresu. Tak źle i tak niedobrze. Dobry jest tylko jeden sposób – praca nad sobą, proste ćwiczenia z własnym ciałem i tlen. Naprawdę tak mało potrzeba by cieszyć się długim, radosnym i spełnionym (w sferze osobistej i miłosnej) życiem.

Posted in  

Comments are closed.