Banner
Chcesz zwyciężyć i stworzyć biznes, kóry przetrwa? Uwolnij się od programu społecznego i odkryj swoje talenty!
This is my site Written by dsmaster.pl on marzec 18, 2011 – 08:47

Pod tymi słowami zamieszczam swoją fotkę, na której na jakiejś imprezie coś przygrywałem. Dlaczego to robię? Chcę Ci pokazać pewne rzeczy. Przyjrzyj się zdjęciu. Powiesz no jakiś grajek. Tak grajek. Teraz trzeba postawić pytanie jak ten grajek tym graniem mógłby zarobić pieniądze? Mógłby stanąć w centrum miasta pogrywać tam i zbierać jakieś grosze. W sumie fajna sprawa i doskonały trening na pozbycie się lęku przed wystąpieniami publicznymi. Po takich akcjach plenerowych presja społeczna przestanie mieć na ciebie duży wpływ i pozbędziesz się programu społecznego. Także jako trening jest to naprawdę doskonałe. Pytanie: Czy w ten sposób zarobię duże pieniądze i zbuduje stabilny biznes na lata? Oczywiście nie.   

Więc co mam zrobić?

Więc co można zrobić? Na początku trzeba zbudować sobie markę i zrobić dobry marketing. Oczywiście można już po zbadaniu potrzeb ludzi tworzyć produkty, kóre dadzą ludziom radość, zainspirują ich, wniosą coś dobrego do ich życia. Co można zrobić z grajkowania? Mój pomysł jest taki, nagrać relaksujące podkłady myzyczne otwierające ludzi na duchowość i dodać do tego recytację inspirujących wierszy. Na razie przygotowuję produkty informacyjne mające ponieść świadomość wielu ludzi. Ale pomysł z nagraniami na płytach cd na pewno zrealizuję. Kiedyś na próbę, dam ci spróbować tego. Poniżej mój wiersz do przeczytania. Pamiętaj aby wybrać dla siebie drogę najlepszą z możliwych.

Droga

Droga nasza, leć wysoko. Na swoim niebie,
Chcemy Cię widzieć. Jak gwiazda świeć.
Drogę wskazuj  właściwą. W potrzebie,
Pomożemy. Tak jak Ty nam. Codziennie. Mieć,
Będziesz wszystko czego pragniesz. W biedzie,
Myśli nie gość. Ucztę królewską im wypraw. Precz,
Wyrzuć uczucia złe. Tworzysz wszystko. Odejdzie,
Strach, gdy zrozumiesz. Nas też przyciągnęłaś. Miecz,
Schowaj i miłością maluj świat swój. O siebie,
Dbaj, bo w świątyni ciała skarb ukryty. Poleć,
Nas Aniołom, gdyż do nich dusza wiedzie.
Droga Twa piękna, serca tylko słuchaj. Boleć,
Mogą pomyłki. Nawet Mistrz może się mylić. Pojedzie,
Wielu w świat, szczęścia szukać, a wewnątrz sekret. Tam poleć.

………ale żeby to wszystko zrealizować muszę uwolnić sie od programu spolecznego?

Tak to konieczność. Gdy jesteś pod wpływem programu społecznego boisz się praktycznie wszystkiego. Boisz się podejść do kobiety, meżczyzny i porozmawiać, kochasz jakaś osobę, ale boisz się z nią być, bo co powiedzą inni, rodzice sąsiedzi, ksiądz, boisz się rozmowy z pracodawcą, boisz się występów publicznych, boisz się wszystkiego. Dlatego pamiętaj –

 
Uzyskaj wolność. Wewnętrzną wolność.
Wgraj do komputera – umysłu nowy program!

Chcesz wiedzieć jak cię programowano wejdź tu:

 http://chce-zwyciezac.psychorada.pl/ i pobierz darmowy fragment mojego poradnika o tej tematyce.

A co to właściwie jest ten program społeczny?

Program społeczny

Życie jest tak ulotne, gonisz za pieniędzmi, dyplomami, grając role przydzielone przez innych. Nie żyjesz własnym życiem, realizujesz program społeczny. Wyobraź sobie że za pół roku umrzesz. Perspektywa się zmienia? Co robisz? Z kim? Gdzie? Ta prosta technika pozwala wyrwać się nam od wizji, które nie pozwalają nam być tu i teraz. Tak boimy się być szczerymi ze sobą. Tak wiem to trudne, ale opłaca się ta ciężka praca wykonana z sobą. No ale cóż większość osób wybiera płyniecie z nurtem. Tak bardzo chcą być akceptowani, że odrzucają skarby, które pojawiają się na ich drodze. Słuchają doradców, którzy nie mają ani kompetencji, ani chęci ulepszenia ich życia. Znajomi, rodzina. Oni chcą byśmy byli takimi jakimi oni chcą nas widzieć. Rzadko wiedzą czego pragniemy i kim w istocie jesteśmy. No ale nam nie chce się wysilać, po co mamy wymyślać  dla siebie plan na życie, choćby miał nam dać spełnienie, szczęście. „Nie chce się”, „nie mam czasu” – to najczęstsze wymówki. Czyli wychodzi na to, że ludzie nie mają czasu na własne szczęście, miłość. A na co mają tacy ludzie czas? Na zapełnianie pustki. Rozrywki, możemy zobaczyć to często w klubach, te puste uśmiechy pod którymi kryje się samotność i czarna rozpacz. Jakież to jest widoczne. Nawet spod maski, która nakładają Ci ludzie. Zabawa w chowanego, która rozpoczyna się bardzo wcześnie. I może trwać aż do śmierci. To ważna informacja dla ludzie, którzy maja relacje z tymi społecznymi zombie. Przykro mi to mówić, ale oni mogą nigdy nie przebudzić się ze snu, w którym żyją. Możemy próbować otworzyć im oczy, ale jeśli na głębokim mentalnym poziomie nie nastąpi u nich zmiana będziemy się tylko męczyć. Oni tworzą wizje, która jest tak oderwana od rzeczywistości, że nie ma szans się ziścić. Ciekawe jest to, że Ci ludzie myślą, iż robią coś dla innych poświęcają się. Jednak tak naprawdę jest to ucieczka od siebie i od problemów, które należałoby rozwiązać. Relacje z innymi są powierzchowne. A górnolotne słowa o przyjaźni, miłości, są zasłona dymną. Ludzie pod wpływem programu społecznego mają tak wielkie trudności w określeniu czego chcą i kim są, że łapią się wszystkiego, byle tylko nie myśleć i nie zastanawiać się nad swoim życiem. Tak naprawdę jest to wyraz tego, że nie kochają siebie i nie potrafią tworzyć głębokich duchowych relacji. Dlatego używają tak górnolotnych sformułowań, dlatego nie potrafią odróżnić tego co jest dla nich dobre a co nie. Przeszkody są w ich głowach. A oni tak naprawdę nie mają ochoty tam zaglądać. Są jak zagubione dzieci i chcą żeby ktoś ich prowadził przez życie, rodzic, ksiądz, polityk, guru, czy nawet silniejszy psychicznie przyjaciel. Spotkanie z prawdziwym otwartym i świadomym siebie człowiekiem jest dla tych osób szokiem. Mówią wtedy „wystraszyłam się”. No tak rozumiem to zobaczyć kogoś kto nie gra w tym teatrze kukiełkowym może być szokujące. Ja bym chciał przeżyć taki szok. A co robi większość z tych osób? Ucieka. Ich dusze, serca zostały tak poruszone, że muszą znów uciec gdzieś daleko od siebie. Przecież nie mogą myśleć o tym co mają w środku kim są. Mają tyle rzeczy do zrobienia, nie mają na nic czasu. Na siebie. Tak naprawdę one nie żyją są jak kukły, roboty zaprogramowane przez społeczność do robienia różnych rzeczy. Równie dobrze już mogłyby położyć się do grobu. I tak nie są szczęśliwe. Chociaż wszem i wobec manifestują to. 

Chcesz więcej wiedzy? Wejdź na 

http://chce-zwyciezac.psychorada.pl/ i pobierz fragment mojego poradnika. Wiedza, którą uzyskasz zaszokuje cię i wyjaśni ci tak wiele rzeczy. To skandal, że tak mało ludzi o tym wie, dlatego się z tobą tym dzielę.

 Uzyskaj wolność. Wewnętrzną wolność.

Masz jakieś pytania odnoście tematu, chcesz może coś napisać śmiało zostaw komentarz. No chyba, że powstrzyma cię program społeczny. Możesz też napisać na maila daniel.szymanski@dsmaster.pl

Życzę zwycięstwa i uwolnienia od programu społecznego

Daniel Szymański

Posted in  

Comments are closed.